Dodaj do ulubionych

 
 

Dbamy o bezpieczeństwo

Start arrow Czy warto oszczędzać?
Czy warto oszczędzać? Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Oszczędzanie motywowane wrodzoną potrzebą wolności finansowej, chęcią odłożenia na „czarną godzinę”, zwiększeniem poczucia bezpieczeństwa, asekuracją przyszłości zawsze jest inwestycją. Inwestycją podkreślmy, która zawsze przynosi korzyści i profity. Rozsądne i racjonalne spojrzenie na oszczędzanie powinno wynikać z chęci zainwestowania nadwyżek finansowych. Każda złotówka ma swoją wartość i dlatego odkładanie nawet najmniejszych kwot ma swój sens i uzasadnienie. „Ziarnko do ziarnka...”

            Często nie czynimy żadnych starań w celu zabezpieczenia siebie, rodziny, dzieci, spełnienia marzeń. Kierując się różnymi motywami żyjemy z dnia na dzień, nie dostrzegając korzyści oszczędzania – odczuwamy go jako narzucone zobowiązanie, a nie strategiczną inwestycję. To podstawowy błąd. Jak pokazują przykłady wielu możnych tego świata, najczęściej swoje fortuny budowali oni na racjonalnym podejściu do finansów i systematycznym oszczędzaniu właśnie.

            Najczęściej także nie traktujemy możliwych rezerw finansowych z właściwą powagą i wybieramy radości i przyjemności doczesne. Bieżące potrzeby, nie zawsze konieczne, biorą górę nad rozwagą i racjonalnym rachunkiem zysków i strat. Wydajemy spontanicznie wolne pieniążki zazwyczaj tłumacząc sobie to zachciankami, chęcią „pożycia”. Odsuwaniem od siebie negatywnych konsekwencji niwelujemy wątpliwości i żyjemy dalej od 1 do 31. Często wynikiem takiego podejścia do budżetu domowego jest brak pieniędzy. Jakby się stereotypowo wydawało, sytuacja ta wcale nie dotyka tylko ludzi niezamożnych bądź biednych. Traktując w ten sposób własne fundusze w zasadzie wszystkim może braknąć – nawet najbogatszym. Na nic się zdadzą nocne rozmyślania, na co też poszła nasza pensja, co tak mocno obciążyło domowy budżet. Znów sięgnęliśmy po kartę debetową, kredyt odnawialny, bądź inne mniej korzystne formy reperowania budżetu. Warto sobie wtedy zadać pytanie, czy jednak nie można było w chwili wyższej konieczności sięgnąć po oszczędności. Można było, ale... Ale jak mawiają „mądry Polak po szkodzie...

            Można jednak uniknąć takich niekomfortowych sytuacji i dokonać prostej kalkulacji zysków i strat. Czy niewielkie ograniczenia własnych potrzeb nie będą procentować, gdy je skapitalizujemy do większej sumy, którą z pożytkiem wykorzystamy na pożyteczniejsze i intratniejszej inwestycje? Czy poczucie bezpieczeństwa, cieszenie się z posiadania gotówki, która czyni nas wolnymi i pozwala spełniać większe marzenia niż doraźna przyjemność, nie jest większą wartością? Odpowiedź na te retoryczne pytania jest oczywista. Każdy z nas bardziej bądź mniej dotkliwie przeżył taka sytuację, czy nie czas więc zmądrzeć i zadość uczynić przysłowiu?

            Zmądrzeć można o wiele szybciej niż się wzbogacić... a czas to pieniądz, stąd mądrość to nasze największe bogactwo, które urzeczywistnia pomyślność finansową. Wystarczy zapoznać się z przykładami, sprawdzonymi rozwiązaniami, które pokazują w jaki sposób można osiągnąć sukces. Jednym z ciekawszych sposobów mnożenia naszych oszczędności, którego zalety docenił sam Albert Einstein, jest procent składany. Zasada, jak to w genialnych pomysłach, jest bajecznie prosta. Roczny dochód, pochodzący z oprocentowania odkładanych pieniędzy, doliczany jest do rachunku i procentuje w roku następnym. Przykładowo odkładasz na oprocentowany rachunek 10 000 PLN. W skali roku odsetki wynoszą 5%. Po roku masz już 10 500 PLN. Mógłbyś skonsumować zarobione środki, ale magia procentu składanego polega na cierpliwości, strategicznym i długoterminowym myśleniu. Zobacz! Po kolejnym roku oszczędzania zarobisz 525 PLN, czyli będziesz miał na koncie 11 025 PLN. Prawie 10% odłożonego wkładu! Pomyśl teraz, co będzie po 5 latach, po 10, po 20, a po 40... No właśnie!

            Nie jesteś przekonany? Sięgnij po kalkulator i sam policz! To takie przyjemne sprawdzać, jak nasz kapitał pączkuje, a my tak naprawdę nie robimy nic i z roku na rok jesteśmy coraz bogatsi. Istnieją tylko dwa warunki, które musisz spełnić i które łatwo pokonasz odwołując się do rozumu. Powtórna inwestycja zarobionych pieniędzy, co oznacza cierpliwość, oraz czas, co oznacza osiągnięcie naprawdę imponujących rezultatów. Oszczędzanie bowiem, to racjonalna i strategiczna inwestycja w lepsze, wygodniejsze i bezpieczniejsze życie. To cnota cierpliwości i bogactwo czasu.